Archiwa kategorii: literatura

planet-1630886_1280

Zalety z czytania fantastyki naukowej

Fantastyka naukowa kojarzy się często błędnie z fantastyką w ogóle. Nic bardziej mylnego. Nie jest to fantastyka w potocznym rozumieniu, nią bowiem jest Fantazy. Nie jest nią również, a przynajmniej niekoniecznie, literatura naukowa. To, co najlepsze w fantastyce naukowej to osadzenie najdonioślejszych pytań, jakie kiedykolwiek zadała ludzkość w zupełnie nietypowych realiach. Łamanie schematów pozwala tu na całkiem nowe spojrzenie na kondycję ludzką, na relacje między ludźmi, na ich cechy i na to, jaką ludzie mają przed sobą przyszłość. To, że rzecz dzieje się w przyszłość lub to, że można tu spotkać odmienne cywilizacje jest kwestią drugorzędną. Fantastyka naukowa pozwala poszerzyć horyzonty, sprawić, że nasz umysł zostanie wprowadzony na zupełnie nowe tory. To – rzec można – taka gimnastyka umysłu, którą naprawdę warto uprawiać. Warto czytać fantastykę naukową również dlatego, że we własnym kraju mieliśmy pisarza, który jest w tym gatunku uważany za jednego z najwybitniejszych. Chodzi oczywiście o Stanisława Lema. Jego powieści, takie jak „Solaris” czy „Niezwyciężony” uczyniły z fantastyki naukowej literaturę najwyższej klasy. Doskonale napisaną i o nietypowej fabule, łamiącej schematy i nie pozwalającej czytelnikowi na wytchnienie.

Ten wpis został opublikowany w literatura dnia , przez .
fyodor_mikhailovich_dostoyevsky_1876

Dlaczego Dostojewski jest królem powieści

O Dostojewskim słyszał każdy, choć nie jest on może w Polsce najpopularniejszym pisarzem. Wynika to zapewne z faktu, że nie jest najłatwiejszy w odbiorze. Znamy go głównie ze szkoły, ponieważ lekturą jest „Zbrodnia i kara”. Przez niektórych jest nawet lubiana, ale nie każdemu udaje się przez nią „przebrnąć”. Warto jednak wiedzieć, że nie jest to ani najlepsze, ani najważniejsze dzieło pisarza. Uchodzi on za twórcę powieści polifonicznej i to właśnie ten fakt sprawił, że na zawsze zapisał się on w historii literatury, i to – mówiąc przysłowiowo – złotymi literami. Dlaczego powieść polifoniczna jest czymś tak istotnym w historii literatury? Nigdy wcześniej i nigdy potem w takim stopniu nie powstały tak doskonale napisane powieści. Przybliżmy więc na czym ów geniusz Dostojewskiego polegał… Jego powieści nie mają głównego bohatera w takim sensie, do jakiego przywykliśmy. Trudno się z nim identyfikować ponieważ nie jest on postacią ani kryształową, ani nawet niekoniecznie możliwą do polubienia. Jest to postać z krwi i kości, która kieruje swoim życiem napędzana różnymi motywami i popędami. Dodatkowo poznajemy świat trójwymiarowy, a opowiadaną historię z różnych perspektyw. Nie tak jak czynią to pisarze zazwyczaj. Czytelnicy są przyzwyczajeni do tego, że poznajemy świat oczyma bohatera. Tymczasem u Dostojewskiego wszystko postawione jest na głowie. Gdy już zdaje nam się, że rozumiemy bohatera, autor wszystko stawia na głowie. Sprawia to, że historia jest bardziej wiarygodna, ale też bardziej skomplikowana, dokładnie tak, jak skomplikowane jest życie. Dostojewski był doskonałym obserwatorem i umiał przenieść te obserwacje na karty powieści i opowiadań. Gdy dokładnie prześledzi się zarówno jego biografię, jak i kolejne powieści, to zauważy się szereg podobieństw. Niemal każde zdarzenie, postać czy scena to zaobserwowane wydarzenie albo naocznie, albo przez pośredników: opowiedziane mu lub wyczytane w prasie. Przykładem może być tu ostatnia powieść Dostojewskiego (niedokończona zresztą) – „Bracia Karamazow”. W całej historii najistotniejszy jest motyw zamordowania ojca. Historia ta zaczerpnięta jest z prywatnego życia samego Dostojewskiego: i jego bowiem ojciec został zamordowany. Wydarzenia związane z rewolucyjną wiarą w idee lewicowe obecne w „Idiocie” także związane są z osobistymi przeżyciami Dostojewskiego. On sam został w młodości skazany na karę śmierci, właśnie za udział w spotkaniach kółka lewicowego. Z tym wyrokiem związana jest kolejna zbieżność. Dostojewski bowiem oczekiwał na wyrok, po czym został mu on decyzją cara ogłoszoną w ostatniej chwili złagodzony do pobytu na Syberii. Opis oczekiwania na śmierć jest również opisany w „Idiocie”. Jest on o tyle przejmujący, o ile jest rzeczywisty. Inny przykład to historia „Łagodnej” – opowieść o samobójczej śmierci kobiety, która wyskoczyła z okna z ikoną w ręku. Historia ta została przez Dostojewskiego wyczytana w gazecie, sam wypadek wydarzył się naprawdę, ale głębie tła stworzył już pisarz w typowym dla siebie stylu. To historia pełna okrucieństwa, ale nie wynikająca z zamierzonych działań, a raczej z nędzy, z jaką człowiek spotyka się na co dzień i z którą musi się mierzyć. Nie tylko nędzy świata, ale także samego człowieka, istoty zawistnej i słabej. Takich przykładów można mnożyć. Dostojewski jest także autorem niemal całkowicie autobiograficznych powieści. Należy do niech bez wątpienia książka „Wspomnienia z domu umarłych”, która jest opisem katorgi, na którą pisarz został skazany. Jest nią również „Gracz” – niewielka książeczka opowiadająca niezwykle sugestywnie o nałogu, któremu Dostojewski niewątpliwie ulegał. Sam potrafił zapożyczyć się sprzedając nawet ostatnie suknie swej żony. Zresztą wiele z jego dzieł powstało w wyniku potrzeby spłaty zobowiązań lub zapożyczeń. Jak łatwo się domyślić z powyższego opisu, Dostojewski nie należał do najprzyjemniejszych osób: miał ciemne karty w życiorysie, był uzależniony od hazardu, często pokazywał swoją ponurą naturę. Takich też jest również wielu z jego bohaterów. Te właśnie postacie mroczne są u Dostojewskiego najdoskonalsze. Paradoksalnym jest to, że jedyny bohater bez skazy, którego pisarz postanowił stworzyć, a mianowicie Alosza z „Braci Karamazow” nie doczekał pełnego wydania. Przed śmiercią pisarz napisał bowiem jedynie połowę planowanego dzieła, historię młodego bohatera, który dopiero kształtuje swój charakter. Można zgodnie z prawdę powiedzieć, że w związku z tym jednym całkowicie dobrym bohaterem jest Książe Myszkin z powieści „Idiota”. Jest to jednak dobroć zupełnie nieprzystająca do otoczenia, która nie może zostać zrozumiana przez otaczający go świat. Zawsze kieruje się on dobrem i zawsze, w każdym momencie, chce jak najlepiej dla każdego z bohaterów. Postać ta porównywana jest do Chrystusa i nazwana „Idiotą”. To zestawienie nie jest przypadkowe. Chodzi o postać całkowici szczerą i dobrą, która w realiach XIX wiecznych w ogóle nie potrafi wpisać się w świat pełen konwenansów i małych kłamstewek, których inni w ogóle zdają się nie dostrzegać.

Ten wpis został opublikowany w literatura dnia , przez .
monument-340326

Postać Bolesława Prusa

Bolesław Prus to jeden z najlepiej znanych polskich literackich pseudonimów – przyjęty przez Aleksandra Głowackiego, wybitnego pisarza i publicystę okresu pozytywizmu. Prus był tak naprawdę nazwą herbu rodziny przyszłego pisarza, ale ten sposób upamiętnienia szlacheckiej przeszłości rodu okazał się jedynym sposobem na jej zaznaczenie. Urodzony w lubelskim Hrubieszowie przyszły literat nie czerpał nigdy korzyści ze swego pochodzenia, a wszystko do czego doszedł, osiągnął wytrwałą pracą. Jako szesnastolatek wziął udział w powstaniu styczniowym, co przypłacił odniesieniem ran, więzieniem przez Rosjan i oficjalnym pozbawieniem szlachectwa. Wchodząc w dorosłe życie imał się różnych zajęć, nie bojąc się także fizycznej pracy. Mimo posiadania artystycznych uzdolnień, mógł pochwalić się wysokim wykształceniem w zakresie nauk ścisłych. Można śmiało powiedzieć, że na własnej skórze doświadczył wagi tego, co postulowała filozofia pozytywizmu.

Czujny obserwator i humorysta

Wśród jego najobszerniejszych dzieł znajdują się stawiające mądre diagnozy społeczne powieści: Lalka, Emancypantki, Placówka. Podobnie przenikliwa i stawiająca ważkie pytania współczesnym pod płaszczykiem kostiumu historycznego jest także powieść Faraon. Prus był jednak także mistrzem literackiej miniatury, zdolnym w niewielu słowach i scenach odmalować istotne zagadnienia i problemy, nie tylko skłaniające do refleksji, ale też najzwyczajniej wzruszające, także dzięki doskonałości jego pisarskiego warsztatu. Choć większość życia Prusa była związana z terenami Lubelszczyzny, dzięki felietonom pisanym przez niego do warszawskiej Kroniki Tygodniowej, może kojarzyć się on właśnie z postacią czujnego obserwatora życia w polskiej stolicy. Autor ten odznaczał się nie tylko ogromną inteligencją czy poczuciem humoru, ale przede wszystkim wykazywał kluczową dla każdego pisarza czujność, wynikłą z bycia doskonałym obserwatorem rzeczywistości. To właśnie ta spostrzegawczość, którą potrafił z finezją utrwalić na papierze, zapewniła mu wysokie i ważne miejsce w historii polskiej literatury.

Ten wpis został opublikowany w literatura dnia , przez .